Biegam Bo Lubię

Bieganie |

Choć za oknami aura do biegania może i nie zachęca, ale akcja wspierana przez Netto wciąż trwa.

Wielu z nas już tak się przez ostatni rok w bieganiu zapomniało, że nawet deszcz, wiatr i zimno nie są w stanie przeszkodzić w kolejnych treningach, kolejnych próbach własnych możliwości. To wchodzi w krew, staje się, jakże zdrowym, nieuleczalnym wirusem.
8 października na niemal wszystkich z 16 spotkań w ramach cyklu „BiegamBoLubię” odbyły się otwarte biegowe testy Coopera. Ponadto, w Warszawie specjalnymi gośćmi spotkania byli: były maratończyk, a obecnie trener – Jerzy Skarżyński, oraz aktualny Mistrz Europy na 800m – Marcin Lewandowski.
Testy Coopera w ramach zajęć odbyły się już drugi raz w tym roku. Ich pierwsza edycja miała miejsce 30 kwietnia. Zarówno wiosenna, jak i ta ostatnia – jesienna spotkała się z dużym odzewem ze strony biegaczy, także tych, którzy do tej pory nie uczęszczali na zajęcia „BiegamBoLubię”.

Popularność tego typu sprawdzianu nie powinna dziwić – 12 minutowy bieg ciągły z wysoką intensywnością to znakomity bodziec treningowy, pomagający poprawić szybkość. Ta jest niezwykle istotna, zwłaszcza w sezonie rozgrywania największej ilości biegów ulicznych, czyli właśnie październiku i listopadzie. Krótsze dystanse są jak najbardziej ok, także w treningu maratońskim. Zapobiegają zaczłapaniu się, za to pozwalają nabrać mocy i dynamiki. Ja polecam! – tłumaczy Beata Andres, trener akcji z Warszawy. 
Na testach pojawili się biegacze reprezentujący różnoraki poziom i… wiek. –Pobiegłam tylko 2515m czyli o 15 metrów więcej niż w czerwcu. Myślałam, że będzie lepiej. Ale za to mój 7-letni syn zrobił 2005 m, wiec jestem z niego bardzo dumna. Nie mam żadnej tabelki z wynikami dla takich małych smyków, ale myślę, że to dobry wynik – wspomina Elżbieta Gotówka, uczestniczka białostockiego BBL.
W biegu mógł uczestniczyć każdy. Nie obowiązywały wcześniejsze zapisy ani opłaty startowe (mimo, że uczestnicy mogli liczyć na m.in. pamiątkowe dyplomy). Każdy „testowany” mógł poczuć się jak profesjonalny biegacz – otrzymał numer startowy, a jego wynik był mierzony przez trenera – koordynatora.
Pomimo panujących tego dnia trudnych warunków atmosferycznych zrealizowano komplet wcześniejszych założeń. Wyjątkiem było spotkanie „BiegamBoLubię” w Słupsku – tam ze względu na drastycznie niekorzystną aurę test Coopera przełożono na jedno z następnych spotkań. 
Do historii cyklu przejdzie stołeczne BBL, które odbyło się 8 października. Najpierw, o godz. 9:00 – tak jak zazwyczaj – odbył się cotygodniowy trening na terenie stadionu SKRY. Następnie, o godz. 13:00 na terenie Akademii Wychowania Fizycznego rozpoczęły się testy Coopera. W ramach wydarzenia odbyły się treningi prowadzone przez trzy wybitne postaci świata biegowego: Marcina Lewandowskiego, Jerzego Skarżyńskiego i Pawła Januszewskiego, byłego czołowego biegacza na dystansie 400m.

Marcin wziął udział w wieńczącym wydarzenie pokazowym wyścigu na swoim koronnym dystansie - 800 m. Rywalizował z czterema sztafetami 4x200 m. Efekt? Aktualny ME po pasjonującym i wyrównanym finiszu przegrał z jednym ze stałych bywalców BBL, który w swojej sztafecie biegł na ostatniej zmianie. Konsultując na szybko taktykę przed startem, wszyscy chcieliśmy się dobrze bawić, ale doszliśmy do wniosku, że jak się ścigać, to na poważnie, przez co staraliśmy się ustalić zmiany tak, aby było to najbardziej optymalnie - co w rezultacie przyniosło dobry końcowy efekt. Trzeba jeszcze zauważyć, że mieliśmy jedną przewagę nad innymi sztafetami - mianowicie w naszym zespole nie było kobiety – wspomina Michał Łasiński, członek zwycięskiej ekipy. 
Marcin okazał się niezwykle miłym gościem. Rozdawał uśmiechy na prawo i lewo. Fajnie jest kibicować potem w TV komuś takiemu – podsumował spotkanie na łamach forum akcji jeden z ich regularnych uczestników.
Kolejna odsłona „BiegamBoLubię” w całym kraju już 15 października!