Ekstraklasa futsalu. Lanie, które zapamiętamy na dłużej

Sport Zawodowy |

Wiele napisać się o takich wydarzeniach nie da. Zero Czwórka na wyjazdach gra słabiutko, ale takiego lania w Pniewach niewielu się chyba spodziewało. Co prawda rywal był zdecydowanym faworytem potyczki, ale z Pogonią zrobił co, kiedy i jak chciał.

 Szczecinianie trochę przypominali ukręcane w makutrze ciasto. Wszyscy wyglądali tak samo, byli rozmiękczeni do granic możliwości i zakręceni na parkiecie w jedną tę samą stronę. Grali też w jednostajnym tempie. Efekt pięć przyjętych dodatkowych do masy jajek, bez nawet jednego grama drożdży ze swojej strony. Akademia Futsal Club Piewy wygrała aż 5:0!!!! 
Nic więc dziwnego, że w tych okolicznościach do rangi super wydarzenia urasta kolejne starcie już w najbliższy weekend. Pogoń 04 zmierzy się znów na wyjeździe tym razem z Clearexem Chorzów, czyli z bezpośrednim sąsiadem w ligowej tabeli. I choć rywal plasuje się tuż za plecami Szczecinian nie jest w meczu bez szans. Pogoń na wyjazdach ma przecież jeden z najgorszych w lidze wyników i po takim laniu jak w Pniewach trudno liczyć na jakąś wyjątkowo odważną grę. A może jednak się mylimy? Przekonamy się już w niedzielę, a dodajmy tylko, że w chwili obecnej oba zespoły nie są jeszcze pewne zachowania ligowego bytu. Więc nikt nie będzie się na pewno oszczędzał.

Ekstraklasa futsalu
Akademia Futsal Club Pniewy - Pogoń 04 Szczecin  5:0
Clearex Chorzów – Pogoń 04 Szczecin, niedziela 18:00