Ekstraklasa futsalu. Pierwsza wygrana i to od razu w jakim stylu

Sport Zawodowy |

W piątek prosiliśmy, zaklinaliśmy wręcz naszych futsalowców z Pogoni 04 Szczecin, by postarali się o pierwszą w tym sezonie wygraną.

Niby rywal zamykający tabelę, ale też wyjątkowo portowcom „nie leżący” - TPH Polkowice, więc sami nie wiedzieliśmy czego możemy się w hali przy Twardowskiego spodziewać. A było lepiej niż dobrze. Do przerwy przewaga, spokojne budowanie akcji i dwie piękne bramki bez straty ani jednej.

Po zmianie w obronie nadal grała zero czwórka na dużej koncentracji, z przodu wciąż budując kolejne okazje na bramki. W ich efekcie padły jeszcze trzy gole. I wynik końcowy 5:0 robi wrażenie. Oby już tak do końca sezonu z werwą, pomysłem i zaciętością – a będzie dobrze.
Cieszę się, że dałem dziś zagrać każdemu zawodnikowi, oczywiście w różnym wymiarze czasowym - powiedział po meczu trener Juszczak.

A my cieszymy się przede wszystkim z goli Lewandowskiego, Mikołajewicza, Kubika i Ricardinho. Zresztą w wypadku Lewandowskiego z bramek dwóch. Pogoń od razu wskoczyła na miejsce szóste w tabeli i teraz może się jedynie nadal piąć w górę.

Cieszy też widok pełnych trybun, zresztą przed meczem fani Pogoni 04 otrzymali nagrodę dla najlepszej publiczności minionego sezonu w ekstraklasie futsalu. Gratulujemy.

Ekstraklasa futsalu  
Pogoń 04 Szczecin – TPH Polkowice 5:0